Przejdź do treści

Przeniesienie strony

Nowa strona gabinetu a Google: przekierowania 301 krok po kroku

Zmiana strony to nie tylko nowy wygląd. Stare adresy podstron żyją w wyszukiwarce, w zakładkach pacjentów i na wizytówkach, i każdy z nich powinien dalej gdzieś prowadzić.

Strona placówkiOpublikowano Stan prawny: 5 min czytania

Po co pilnować starych adresów

Strona gabinetu, która działa od kilku lat, ma adresy, o których właściciel często nie pamięta: podstronę każdego lekarza, cennik w PDF, stary wpis o wybielaniu, zakładkę z dojazdem. Te adresy żyją własnym życiem. Wyszukiwarka pokazuje je w wynikach, pacjenci mają je w zakładkach, a portale, wizytówka w mapach i dawne artykuły w lokalnych serwisach linkują właśnie do nich.

Gdy nowa strona ma inną strukturę, a stare adresy przestają działać, każde takie wejście kończy się błędem 404. Pacjent widzi komunikat, że strony nie ma, i zamyka kartę. Wyszukiwarka z czasem usuwa martwe adresy z wyników, a razem z nimi znika to, co strona przez lata zbudowała. Przekierowanie 301 mówi przeglądarce i wyszukiwarce: ten adres przeniósł się na stałe tutaj.

Spis starych adresów

Pierwszy krok to pełna lista adresów obecnej strony. Nie wystarczy przejrzeć menu, bo wiele podstron nie ma do niego linku. Sprawdź kilka źródeł i połącz wyniki:

  • plik sitemap.xml obecnej strony, zwykle pod adresem domeny z dopiskiem /sitemap.xml;
  • Google Search Console, jeśli strona jest tam dodana: raport stron i raport skuteczności pokazują adresy, które Google zna i na które ktoś wchodzi;
  • podstrony lekarzy, cenniki, także w plikach PDF, i strony pojedynczych zabiegów;
  • stare wpisy z aktualnościami lub blogiem, nawet jeśli nie chcesz ich przenosić;
  • adresy, które podajesz poza stroną: na wizytówce w mapach, w profilu na portalu, na ulotkach i kartach wizyt.

Przy większej stronie pomoże program, który przechodzi po wszystkich linkach i wypisuje znalezione adresy; wiele takich narzędzi ma darmowe wersje wystarczające dla strony gabinetu. Wynik zapisz w arkuszu: w pierwszej kolumnie stary adres, w drugiej to, czego dotyczy. Trzecią kolumnę wypełnisz w następnym kroku.

Mapa jeden do jednego

Do każdego starego adresu dopisz jego odpowiednik na nowej stronie. Dokumentacja Google o przenoszeniu witryny daje tu kilka konkretnych wskazówek. Zaleca stałe przekierowania po stronie serwera, czyli właśnie 301, ze starego adresu na nowy, zgodnie z przygotowaną mapą. Radzi przekierowywać od razu na adres docelowy, bez łańcucha kilku przekierowań po drodze. Odradza kierowanie wielu starych adresów na jeden niepowiązany, na przykład na stronę główną nowej witryny. I zaleca utrzymywać przekierowania jak najdłużej, zwykle co najmniej rok.

W praktyce gabinetu oznacza to, że stara strona higienizacji prowadzi na nową stronę higienizacji, a profil lekarki na jej nowy profil. Jeśli jakiejś usługi już nie ma, wybierz najbliższy temat, na przykład stronę grupy zabiegów, a nie stronę główną. Adresy techniczne, które nigdy nie były dla pacjentów, możesz pominąć.

Zwróć uwagę na drobiazgi w zapisie adresów: wielkość liter, ukośnik na końcu, polskie znaki zapisane jako kody i parametry po znaku zapytania. Dla przeglądarki to często różne adresy, więc w arkuszu powinny się znaleźć dokładnie w takiej postaci, w jakiej występują w wynikach wyszukiwania i w linkach z innych stron.

Lekarze, cenniki i zdjęcia

Przy przenoszeniu treści najłatwiej o błąd w danych, które pacjent traktuje dosłownie. Nieaktualna cena, stary numer telefonu albo nazwisko lekarza, który już nie przyjmuje, robią więcej szkody niż przestarzały wygląd. Dlatego każdą taką daną warto przepisać z jednego, pewnego źródła i sprawdzić z recepcją.

Gdy przenosimy stronę w pozyskajpacjenta.pl, ceny, telefony, adresy i nazwiska bierzemy tylko ze źródła, czyli z obecnej strony placówki. Dana, której nie da się odczytać pewnie, zostaje pusta, zamiast być zgadywana.

Osobna sprawa to zdjęcia „przed i po”. To zdjęcia pacjentów, czyli ich wizerunek i dane o zdrowiu, a zgoda na publikację mogła dotyczyć starej strony, nie nowej. Zdjęć „przed i po” nie przenosimy automatycznie: właściciel włącza je sam, gdy sprawdzi zgody.

Dzień przepięcia domeny

Kolejność ma znaczenie. Przekierowania muszą działać w chwili, gdy domena zaczyna wskazywać nową stronę, a nie kilka dni później, bo każde wejście w tym czasie trafia na błąd. W pozyskajpacjenta.pl przekierowanie 301 każdego adresu ze starej mapy strony ustawiamy przed przepięciem domeny.

  • przed przepięciem: mapa przekierowań gotowa, nowa strona sprawdzona na telefonie i komputerze;
  • w dniu przepięcia: kilka starych adresów z arkusza wpisanych ręcznie w przeglądarce, każdy powinien otworzyć właściwą nową stronę;
  • po przepięciu: nowa mapa strony zgłoszona w Search Console i poprawiony adres strony na wizytówce w mapach, jeśli się zmienił.

Jeśli zmienia się sama domena, na przykład z adresu z nazwiskiem lekarza na adres z nazwą placówki, Search Console ma narzędzie do zmiany adresu. Według Google jest potrzebne tylko przy przenosinach z jednej domeny lub subdomeny na inną. Gdy domena zostaje ta sama, a zmieniają się tylko adresy podstron, wystarczą przekierowania.

Co jest normalne po przeniesieniu

Google uprzedza w tej samej dokumentacji, że w trakcie przenosin pozycje strony mogą się przejściowo wahać. Wyszukiwarka musi odwiedzić stare adresy, zauważyć przekierowania i zaktualizować wyniki, a to trwa. Przez pierwsze tygodnie zaglądaj do Search Console: raport stron pokaże adresy, które kończą się błędem, i każdy taki adres można jeszcze dopisać do mapy. Nie usuwaj przekierowań po kilku tygodniach, nawet jeśli wejść na stare adresy jest już mało: pacjent z kartą wizyty sprzed dwóch lat wciąż może wpisać stary adres.

Przenosimy stronę tak, żeby nie stracić pozycji w Google, ale pozycje w wynikach ustala Google, więc nie możemy ich obiecać. Możemy za to zadbać o to, na co mamy wpływ: żeby żaden stary adres z mapy nie prowadził donikąd.

W pozyskajpacjenta.pl: Przeniesienie z przekierowaniami 301

Podgląd przed decyzją

Najtrudniej zdecydować się na nową stronę, nie widząc jej. Dlatego na stronie Przenieś stronę wystarczy podać adres obecnej strony, e‑mail i telefon. Przenosimy treści i zdjęcia obecnej strony do szkicu nowej strony i wysyłamy prywatny podgląd na podany e‑mail. Podgląd jest bezpłatny.

Szkic nie jest opublikowany i nie widać go w Google, a link trafia tylko na podany adres e‑mail. Możesz go spokojnie obejrzeć z zespołem i porównać ze starą stroną, podstrona po podstronie.

Adres wydrukowany na wizytówce gabinetu po przeniesieniu otwiera nową stronę, a nie błąd.

To nie jest porada prawna. Stan prawny: 21 października 2026.

Zobacz nową stronę zrobioną z Twojej obecnej

Podaj adres obecnej strony, e‑mail i telefon. Przenosimy treści i zdjęcia do szkicu nowej strony i wysyłamy prywatny podgląd na Twój e‑mail. Podgląd jest bezpłatny.